"Dieta genotypowa jako TRENING, to filozofia twojego ciała. To nieustanny proces wsłuchiwania się we własne ciało a nie walczenie z nim, gdyż ta walka jest skazana na niepowodzenie. A dieta czyli pewien reżim jest potrzebna dlatego, że dostępność do żywności jest dzisiaj zbyt łatwa, niezgodna z naszym układem trawiennym, który kształtował się przez setki tysięcy lat, gdzie zdobywanie żywności wymagało wiele trudu. Z tąd dzisiaj tak wiele osób cierpi na nadwagę. Dieta genotypowa wskazuje szczególnie na te pokarmy, które pomagają nam chudnąć, nie głodząc się przy tym, a wręcz przeciwnie odzyskując energię.
Drugi aspekt diety, niepodkreślony w tej książce to fakt, że nasza dieta powinna być maksymalnie niskowęglowodanowa oparta głównie na białkach i tłuszczach. To insulina najbardziej zakłóca naszą gospodarkę hormonalną i przyspiesza podział komórkowy, który jest powodem przedwczesnego starzenia. Żywność naturalna a szczególnie dzika zawiera minimalne ilości węglowodanów. Wystrzały insuliny do krwi po spożyciu pokarmów wysoko glikiemicznych powodują chwilowe nasycenie, a po kilku godzinach wilczy głód insulinowy, choć energetycznie jesteśmy zaspokojeni. Tak więc w końcu jest to motor napędowy dla tycia. Naukowcy obliczyli, że bezpieczna dawka węglowodanów dziennie to max. 72 gramy węglowodanów przyswajalnych. Moja propozycja: zrobić sobie plan na kilka nawet lat stopniowego odstawiania węglowodanów.
I praktyczna rada:
![]() |
| Dr. Peter D'Adamo |
znajduje się w bananach, nasionach słonecznika, mleku działa obniżająco na sprawność umysłową. Jeśli o poranku L-tyrozyna dotrze do mózgu przed L-tryptofanem spowoduje, że będzie on optymalnie funkcjonował przez cały dzień. Jeśli jednak L-tryptofan dotrze do mózgu pierwszy, będzie stymulował wytwarzanie serotoniny, co spowoduje obniżenie wydolności umysłowej a mózg zacznie się zamykać nawet w środku dnia. Jeśli więc chcemy stymulować umysł przez L-tyrozynę, powinniśmy na śniadanie spożyć żywność bogatą w białko, zanim weźmiemy do ust kęs żywności bogatej w węglowodany - czyli cukry. W białku zwierzęcym i roślinnym znajduje się mnóstwo L-tyrozyny, natomiast niewielkie ilości L-tryptofanu. Ponadto L-tryptofan potrzebuje węglowodanów aby dostać się do mózgu. Tak więc rano spożywamy białko natomiast wieczorem, przed snem węglowodany, które pobudzą syntezę serotoniny. Jeśli na przykład powstrzymamy się od jedzenia makaronu i tym podobnych produktów aż do wieczornego produktu, osiągniemy najwyższą energię umysłową podczas dnia, a ponadto L-tyrozyna zminimalizuje skutki stresu. Dobroczynne, relaksujące skutki L-tryptofanu odczujemy wieczorem, kiedy nadejdzie czas odpoczynku i snu."
Czytaj o tym na naszej stronie www:
stavrelli.com
W wielu przypadkach, kiedy nawet nasze ciało jest już odżywione, gimnastyka nie odnosi oczekiwanych rezultatów. Dzieje się tak dlatego, iż w naszym mózgu dotychczas żyjącym w rygorze diet, wycieńczony pracą, zaczął stosować oszczędności w przydziale energii osłabiając zakończenia nerwowe, a co za tym idzie stymulację impulsów. W obecnej chwili nie ma najmniejszego zamiaru z nami współpracować. Nie chce też koordynować naszych starań.
Aby uzyskać najlepsze rezultaty i wprowadzić mózg w stan koncentracji i biegłości umysłu proponujemy korzystać z metody uznanej na całym świecie, wykorzystywanej do trenowania koncentracji u kosmonautów."Biofeedback, biologiczne sprzężenie zwrotne – dostarczanie człowiekowi informacji zwrotnej („feedback”) o zmianach jego stanu fizjologicznego. Zmiany fizjologiczne organizmu monitorowane są przez odpowiednie urządzenie, np. pomiarowy system komputerowy.
Metoda ta wykorzystywana jest między innymi w psychologii, w medycynie, ale także w sporcie czy biznesie."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Biofeedback
Istnieje też inny sposób wzmocnienia systemów umysłowych poprzez codzienny trening w warunkach domowych, łączący edukację, rozwój i rekreację w jednym. Człowiek najdoskonalej uczy się przez zabawę.


